poniedziałek, 24 września 2012
„Podziemna Katedra” na Stokach
Tak, nadal żyję. I mam się całkiem nieźle nawet ;) Jak chyba każdy zauważył "zarzuciłem" prowadzenia bloga już jakiś czas temu. Nie to, że już nie fotografuję. Nadal jest to moja największa pasja, tyle tylko, że fotki trafiały do szuflady zamiast tutaj. Dziś jednak postanowiłem się odezwać i to nie z byle powodu. Od kiedy fotografuję Łódź, chciałem zajrzeć z aparatem właśnie tam. Niestety nie można sobie od tak tam wejść i cyknąć kilku zdjęć. „Podziemna Katedra” na Stokach, bo o niej mowa, to miejsce niezwykłe. Czym właściwie jest? To podziemny zbiornik na wodę, a w zasadzie 4 zbiorniki, które zaopatrują mieszkańców naszego miasta w ten drogocenny płyn. Dwa pierwsze powstały w latach trzydziestych XX wieku (1935-1937) przez inż. Stefana Skrzywana według projektu Williama Lindleya. Dwa kolejne - w latach 1949-1953. Mieszczą 15 milionów metrów sześciennych wody (każdy). Zbudowane są na planie kwadratu o boku 60 metrów, w którym znajduje się 81 kolumn wspierających 100 kopuł. To wszystko w czerwonej cegle. Naprawdę robi wrażenie.

Podziemna Katedra na Stokach w Łodzi
środa, 27 kwietnia 2011
Deszcz ze śniegiem
No dobra, znów miałem przerwę w blogowaniu. Tak chyba już zostanie ;) Chciaż kto wie... Przerwa spowodowana była kilkoma czynnikami (pomijając oczywiście moje małe lenistwo). W miedzyczasie wyjechałem na urlop a później zająłem się wymianą komputera na nowy, aby obróbka zdjęć w końcu była przyjemnością (i uwierzcie, wreszcie jest!). Jakiś czas temu kupiłem sobie też skaner do filmów. Starusieńką Agfę Duoscan HID. Tego naprawde mi brakowało. Teraz będę mógł w końcu wrzucić np. na bloga zdjęcia z filmu niemal zaraz po wywołaniu. Ze skanerm też miałem niezłe przejścia, ale wreszcie chodzi a jakość skanów jest jak dla mnie wiecej niż zadowalajaca, dlatego dzisiaj wrzucę coś starszego.

A&A
środa, 23 lutego 2011
Dawna Fabryka Ramischa
Dzisiaj, nie licząc wpisu z pinholem, pierwszy raz oficjalnie Fabryczka ta ląduje na moim blogu. Aż sam się sobie dziwie, że jeszcze nie miała swojego osobnego wpisu. Chyba każdy szanujący się łódzki fotobloger na pewno choć raz ją pokazywał :) Nie ma się zresztą co dziwić, bo choć obecnie miejsce wygląda na totalną ruinę to sama fabryka jest perełką. Co prawda mocno nadszarpniętą przez czas i zakurzoną, ale nie ma wątpliwości co do tego, że jest łódzkim skarbem. Poza tym, mimo ogólnie panującego tam bałaganu, miejsce jest niezwykle fotogeniczne.

Fabryka Ramischa w Łodzi
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 80

Ode mnie:
Słowem wstępu
Od Kuchni
O mnie
Tapety na pulpit
Poradnik: Długie Czasy
Ja na Flickr (Darckr)


Kontakt ze mną:
maciekymail.com
www.snakeeyes.pl


RSS

Add to Netvibes

Czytają:



Łódź - Europejska Stolica Kultury 2016

Grupa Pewnych Osób

Creative Commons